GALA MET, CZYLI NIEPOROZUMIENIE

REI KAWAKUBO


Aby dać szerszy pogląd na całą sprawę, najpierw przedstawię wam projektantkę Rei Kawakubo- założycielkę Comme des Garçons i Dover Street Market. Urodziła się w Japonii i kształciła się w kierunku literarury i historii estetyki. Po ukończeniu uczelni rozpoczęła pracę dla Asahi Kasei (firma tekstyliów), a następnie po dwóch latach ją opuściła, aby zostać projektantką mody. Tak zaczęło powstawać Comme des Garçons, czyli z francuskiego "tak jak chłopcy". Swój pierwszy sklep otworzyła w 1975 roku oferując ubrania tylko dla kobiet, co zmieniło się trzy lata później, gdy firma wzbogaciła się o dział męski. Dom mody zrobił furorę i w krótkim okresie czasu kolekcja była systematycznie prezentowana na Paris Fashion Week.



"Trzy lata temu byłam niezadowolona z tego co robię. Czułam, że muszę zrobić coś, co trafi w sedno, coś mocniejszego. W modzie musimy oddalić się od tego, do czego przywykliśmy w 1920 roku, czy 1930. Musimy wydostać się z tego folkloru. Postanowiłam, że zacznę od zera, aby zrobić coś, czego jeszcze nie było przedtem, rzeczy z mocnym przekazem."- Rei Kawakubo



"Kiedy Kawakubo projektuje kolekcję, wygląda to na absurd, nie tylko dla ludzi z zewnątrz. Jednak gdy oglądasz kogoś, kto poddaje się próbie, tak jak ona każdego sezony, to sprawia, że zaczynasz rozumieć czemu stawiasz modę na pierwszym miejscu- przez takich ludzi jak ona"- Alexander McQueen


Jej moda nie tylko inspiruje Alexandra McQueena, ale również dzięki niej powstały kolekcje Martin Mariela, czy Helmut Lang. Z Comme des Garçons współpracowały również takie firmy jak: Fred Perry, Levi's, Converse All Star, Nike, Moncler, Lacoste, Louis Vuitton, Supreme i wielu innych. W 2008 podjęli się współpracy z szwedzką firmą H&M. 


Comme des Garçons


to anty-moda. Niebananlne formy, nowe rozwiązania, innowatorskie projekty - tak można podsumować CDG. 








GALA MET


czyli w tym roku jedno, wielkie nieporozumienie. Czemu nawiązałam do CDG i założycielki Rei Kawakubo? Ponieważ gala MET 2017 miała być poświęcona dla niej i jej twórczości. Niestety, zamiast zrozumienia tematu i dostosowania się ubiorem do tego wydarzenia, dostajemy przeźroczyste sukienki, które mam wrażenie scigają się ze sobą w konkursie, która pokaże więcej. To nie tak, że nie akceptuję takiej formy mody- niech noszą, co im się podoba, ale szacunek do twórczości danego atysty powinno się zachować. Masywne, chaotyczne kreacje nijak nie idą w parze z sukienkami połowy aktorek, modelek itd. 



Ze smutkiem stwierdzam, że gala MET zaczyna być kolejnym, zwykłym, czerownym dywanem, który jest pod przykrywką artystycznego wydarzenia. Jedyna osoba, która broni w tym roku galę jest Rihanna, zakładając Comme des Garçons.


Share this:

CONVERSATION

1 komentarze:

  1. Rihanna świetnie wygląda w tej kreacji! Myślę, że wystąpienie w kreacji projektanta jest swego rodzaju hołdem dla jego twórczości, a tutaj rzeczywiście ciała obleczone w firany i pokazywanie wszystkiego...

    OdpowiedzUsuń